czwartek, 30 listopada 2017

Wyrażenie: znać coś lepiej, niż własną kieszeń


Wyobraźcie sobie, że opowiadacie komuś o mieście, w którym się urodziliście i całe życie mieszkacie... nieobce są Wam więc żadne dzielnice, a nazwy ulic recytujecie z pamięci, wiedząc na której jaki sklep lub instytucja się mieści.

Wyobraźcie sobie, że znacie kogoś od dzieciństwa i cały czas się z tą osobą przyjaźnicie. Wiecie, jak ten ktoś reaguje w chwilach radości i smutku, jakie ma poczucie humoru, co lubi, a co go denerwuje...

Wyobraźcie sobie, że studiowaliście filologię francuską, a potem wyjechaliście do Francji i żyjecie tam już od 20 lat. Książki francuskie pochłaniacie jednym tchem, a o historii Francji wiecie więcej, niż niejeden francuz. 

Możecie powiedzieć, że konkretne:
* miejsce (np. miasto),
* osobę (np. najlepszego przyjaciela),
* rzecz, coś (np. język francuski)
doskonale znacie...

...a więc znacie, jak własną kieszeń. Francuzi mówią tak samo! No bo cóż znamy lepiej, niż własną kieszeń? :)

Connaître quelque chose comme sa poche = znać coś lepiej, niż własną kieszeń