poniedziałek, 16 kwietnia 2018

SŁÓWKO DNIA - wylegiwać się po francusku


Przeglądałam wczoraj zdjęcia z zeszłorocznych wakacji, bo kiedyś będzie trzeba je w końcu wywołać (tak, tak... zawsze czekam, aż mi się ich nazbiera tysiąc, a potem sto lat segreguję je w albumach i za każdym razem powtarzam: "teraz to już będę wywoływać systematycznie". Taaaa, jaaaasneee....). Zapraszam do lektury!


No więc chyba jestem w wakacyjnym nastroju, a że dodatkowo jakieś rozwścieczone mikroby balangują w moim ciele, to już w ogóle najchętniej rozwiesiłabym hamak między dwie palmy, ulokowała się w cieniu i słuchała szumu morza... 

...oj, przydałby się taki błogi odpoczynek...

No i BUUUM ! Wraz z napadem kaszlu spadłam na ziemię.

Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...
...bo zdjęcia są, tęsknota za wakacjami jest, photoshop jest, a więc i słówko na dzisiaj też się znajdzie.

Ale powtórzmy sobie, to czego nauczyliśmy się w trzech ostatnich dniach:
un sopalin - ręcznik papierowy
kiffer - kochać, lubić (pot.)
faire le lézard - wygrzewać się w słońcu
Y a pas de lézard ! - Nie ma problemu !


No i przejdźmy do dzisiejszego czasownika:

se prélasser = se détendre, se reposer = relaksować się, odpoczywać, wylegiwać się

Użyjemy tego czasownika wtedy, gdy chcemy powiedzieć, że np. wylegujemy się na hamaku, bo wyciągnęliśmy kopyta i jest nam tak dobrze, że każdy mięsień naszego ciała jest w stanie odpoczynku. Zero napięcia. Zero problemów. Zero nerwów. Chwila trwa, a my się nią delektujemy. Tak, jak królik na załączonym obrazku. W przedstawionej scenerii można się relaksować bez końca (albo do zachodu słońca ;) ).

Przykład:
J'attends les vacances avec impatience. Je vais me prélasser comme jamais. - Czekam na wakacje z niecierpliwością. Będę się wylegiwać, jak nigdy. 

To kolejny dzień z grafiką mamy odhaczony w kalendarzu. I pomyśleć, że (poza dwiema około 3-tygodniowymi przerwami) działam tak praktycznie codziennie od roku czasu :)

Miłego wieczoru !