O mnie

Zdjęcie z moich domowych zasobów. Zrobione zostało w trakcie jednej z pieszych wędrówek z w Alpach :)

Mam dla Was dzisiaj coś specjalnego - wywiad, który został opracowany przy współpracy z Francuski Przy Kawie. Dzięki niemu dowiecie się nieco więcej o mnie! Zapraszam do lektury :)

1. Dlaczego zafascynowałaś się językiem francuskim oraz Francją? 
Moja historia jest bardzo prosta i... romantyczna. Wszystko zaczęło się od zakochania w pewnym przystojnym francuzie, a miłość do Francji i języka francuskiego pojawiła się jako efekt uboczny. I muszę Wam w tajemnicy powiedzieć, że uczucie to nieustannie rośnie ;)

2. Z czym kojarzy Ci się Francja? 
Dla mnie są to przede wszystkim przecudowne alpejskie pejzaże, powiew świeżego powietrza i miłość mojego życia trzymająca mnie za rękę podczas przemierzania górskich szlaków. I chyba to najbardziej urzekło mnie we Francji... i francuzach: piękno i romantyzm.

3. Jakie są Twoje ulubione: 

- słowo francuskie, 
Une éolienne – wiatrak. Nie chodzi oczywiście o znaczenie, lecz o melodyjność tego słowa.

- idiom francuski, 
poireauter – wyczekiwać (sterczeć jak kołek czekając na coś).

- film francuski, 
Ciężko wybrać jeden i najlepszy, bo francuskie kino ma to do siebie, że potrafi zarazem bawić i wzruszać do łez. Filmy, które zapamiętałam najbardziej:

- Nietykalni (Intouchables, 2011)  - któż nie zna tej zainspirowanej prawdziwą historią opowieści o sparaliżowanym bogatym mężczyźnie, który zatrudnił do opieki nad sobą młodego chłopaka, który wyszedł z więzienia.

- Ze wszystkich sił (De toutes nos forces, 2013) – kolejna oparta na faktach wzruszająca opowieść o sparaliżowanym chłopcu, który próbuje przekonać swojego ojca, aby wzięli razem udział w zawodach Ironmana! Jest to triatlon stanowiący trzy następujące od razu po sobie dyscypliny: zawodnicy najpierw płyną 3.86 km, a po wyjściu z wody wsiadają na rower i przemierzają 180.2 km, by po ukończeniu tej trasy rozpocząć maraton i przebiec 42.195 km. Ta historia dodała mi skrzydeł przez moim debiutem w biegu maratońskim w 2016 roku.

- Odyseja (L'odyssée, 2016) – historia rodziny Cousteau podróżującej własnym statkiem Calypso po świecie. Nie będę Wam nic zdradzać. Obejrzyjcie sami.

- Historia Marie (Marie Heurtin, 2014) – poruszająca historia głuchoniemej i niewidomej niepotrafiącej komunikować się z ludźmi nastolatki, która trafiła pod opiekę sióstr zakonnych, gdzie między nią a jedną z opiekunek narodziła się relacja.

- piosenka francuska, 
Nie jestem wielką wielbicielką muzyki. Może dlatego, że słoń nadepnął mi na ucho ;) Podobają mi się stare francuskie utwory, które tworzą niepowtarzalny nastrój podczas romantycznej kolacji przy świecach i butelce wina ;)

- książka francuska, 
* Książką, która poruszyła moje serce jest „Dżuma” (La Peste) francuskiego noblisty Alberta Camus.
* Książką, dzięki której śmiałam się do rospuku, jest ''ça peut pas rater'' francuskiego pisarza, który się nazywa Gilles Legardinier.

- potrawa francuska,
Zdradzę Wam, że od kilkunastu lat jestem wegetarianką, która wykluczyła ze swojego jadłospisu mięso w każdej postaci (także ryby), więc moje ulubione dania są bezmięsne. Jest kilka specjałów, na myśl których cieknie mi ślinka. Są to:

- bagietki wypiekane przez mojego narzeczonego! (aaah, ten zapach unoszący się w całym domu...),

- ratatouille z cukinii, bakłażana, papryki i pomidorów,

- quiche z pomidorami i bakłażanem.

No i oczywiście kocham chyba wszystkie francuskie sery!

- miasto we Francji? 
Uwielbiam malownicze wioski położone na zboczach Alp... te drobne uliczki i potężne góry nieśmiało zerkające zza dachów przytulnych kamieniczek...

4. Co Cię zainspirowało, aby założyć bloga? 
Mnie zachwyciła sposób, w jaki bloguje Ania, autorka strony Anula uczy włoskiego. Uwielbiałam (i nadal uwielbiam!) zaglądać na jej bogatą w cudowne ilustracje stronę. Pewnego dnia pomyślałam (i tu poznacie moje imię ;p): „Marysia, odłożyłaś kredki i ołówki kilkanaście lat temu... a przecież rysowanie tak Cię relaksowało... Ponadto zawsze lubiłaś dzielić się swoją wiedzą z innymi...” i spróbowałam... Nawet nie wyobrażacie sobie, jakie emocje mną targały, gdy opublikowałam swój pierwszy rysunek... Czułam, jakby obudziło się we mnie coś, co było w śpiączce przez tyle lat!:) 

5. Jak długo prowadzisz bloga? Jaka jest data pierwszego wpisu? 
Pierwszy wpis powstał 15 kwietnia 2017 i wtedy wyruszając w blogową podróż w nieznane, nie wiedziałam jak ta przygoda się potoczy i gdzie dotrę. Teraz tworzę niewzorowane na niczym prace, powstałe w 100% dzięki moim pomysłom i zamiłowaniu do rysowania.

6. Co najbardziej uwielbiasz w prowadzeniu bloga? 
Uwielbiam Wasze pozytywne reakcje! To jak komentujecie, wysyłacie wiadomości prywatne i prosicie o więcej... Wiem, że moja praca Wam służy i właśnie ta świadomość daje mi ogromną satysfakcję!

7. Skąd narodził się pomysł na nazwę bloga? 
Blog miał być zbiorem stworzonych przeze mnie materiałów do nauki języka francuskiego. Takim elektronicznym notesikiem, do którego można w każdej chwili zaglądnąć, by coś sobie powtórzyć ;)

8. Jaki jest twój największy blogowy sukces? 
Dla mnie największym sukcesem jest to, że blog w bardzo szybkim czasie zyskuje dużą popularność. Pojawiają się nowi czytelnicy... i zostają, śledząc kolejne wpisy. Dla mnie jest to sygnał, że to, co robię, naprawdę ma sens, bo po drugiej stronie stoją odbiorcy... Wy, moi kochani czytelnicy :)

9. Czym dla Ciebie jest blogowanie? 
Blogowanie stało się moją prawdziwą pasją. Kiedy przychodzi taki moment w ciągu dnia, że chcę pobyć chwilę sama, to po prostu zamykam się w swoim francuskim światku i tworzę... Nie potrafię odmówić sobie tej przyjemności :)

10. Czy Twój blog jest taki, jak go sobie zaplanowałaś na samym początku? 
Szczerze powiedziawszy, to nie miałam żadnych planów blogowych. Chciałam po prostu  zacząć pisać bloga związanego z nauką języka francuskiego. Dałam ponieść się natchnieniu... i tak mnie ono nadal niesie ;)

11. W jakim kierunku chcesz rozwijać bloga? Planujesz wprowadzić jakieś zmiany bądź nowości na blogu?
Na pewno chcę, aby mój blog łączył w sobie dwie cechy – naukę języka francuskiego i ilustracje. Mam głowę pełną pomysłów i nie omieszkam się ich wprowadzić w życie ;)

12. Jak opisałabyś siebie, jako blogerkę? 
Hmmm.. trudne pytanie :) Na pewno ześwirowałam na punkcie własnego bloga, ale to chyba dobrze, bo jak się kocha, to co się robi, to wkłada się w to całe swoje serce i robi jak najlepiej umie. A za tym wszystkim idzie sumienność i dbanie o szczegóły. Nazwałabym siebie więc blogerką pasjonatką.

13. Czy poza językiem francuskim i blogowaniem masz inne pasje? 
Język francuski jest zdecydowanie moją największą pasją.

Wędrówki górskie. Udało mi się też kilka lat temu zdobyć najwyższy szczyt Tatr Słowackich: Gerlach, a po nim Lodowy Szczyt :)

Planuję też powrócić do biegania, z którym rozstałam się rok temu, po przebiegnięciu wrocławskiego maratonu. Znów chciałabym brać udział w biegach ulicznych (poza maratonem, mam na koncie ukończone półmaratony, czy krótsze biegi od 10 km wzwyż). Bieganie (podobnie jak przemierzanie górskich szlaków) całkowicie oczyszcza mój umysł ze zbędnych myśli i ładuje potężną dawką dobroczynnych endorfin.

14. Dlaczego wybrałaś Francuski przy kawie do przeprowadzenia tego wywiadu?
Po pierwsze – ze względu na bardzo sympatyczną autorkę! Po drugie – ze względu na to, jak sumiennie prowadzi swojego bloga. Regularnie publikowane wpisy od dwóch lat? Brawo! Blog Oli to prawdziwa skarbnica wielu materiałów do nauki języka francuskiego. Polecam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz